Dlaczego tak trudno wykryć BORELIOZĘ?

Testy na boreliozę – o czym warto wiedzieć
26 czerwca 2018

Rozmowa z drem hab. n. med. TOMASZEM WIELKOSZYŃSKIM – lekarzem leczącym m.in. boreliozę i jednym z najlepszych diagnostów laboratoryjnych w zakresie chorób odkleszczowych

Jednym z najczęściej zadawanych pytań związanych z boreliozą jest: Czy to prawda, że może „nie wyjść” w badaniach krwi? Od niego więc zacznijmy: Czy można mieć aktywne zakażenie krętkiem wywołującym chorobę z Lyme i nie uzyskać potwierdzenia tego faktu w testach z krwi?

Oczywiście, że tak. Nie ma badań o stuprocentowej skuteczności. Jeśli weźmiemy stu pacjentów chorych na boreliozę i zrobimy im badania, bez względu na to jakim testem, nie uzyskamy stu pozytywnych wyników. Są testy bardziej czułe i mniej czułe, ale nie ma takich, które nie dawałyby wyników fałszywie dodatnich czy fałszywie ujemnych.

Czyli możliwa jest sytuacja, gdy pacjent zrobił zalecaną przez polską służbę zdrowia dwustopniową diagnostykę testem ELISA i Western Blot i te badania nie potwierdziły boreliozy, a mimo to czuje, że ma wiele objawów, które wskazywałyby na aktywną infekcję?

Jest to możliwe. Na podkreślenie zasługuje tu fakt, że standardowo zalecana (i refundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia) diagnostyka choroby z Lyme polega na wykonaniu w pierwszym etapie tylko testu ELISA. Jeśli ten test da wynik ujemny (również fałszywie ujemny), to diagnostyka boreliozy jest zakończona, a pacjent kierowany do innych specjalistów…

Cały artykuł dostępny na portalu Borelioza – choroba z Lyme:

http://borelioza.edu.pl/testy-na-borelioze-o-czym-warto-wi…/

 

Bądźmy w kontakcie

Facebook
Facebook
YouTube
Instagram